Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 stycznia 2017

Kopytka z kaszy gryczanej

Ostatnio byłem we Wrocławiu w barze mlecznym Miś, do którego uwielbiam chodzić jak tylko jestem w tym mieście. I wczoraj miałem kaszę gryczaną oraz zastanawiałem się co mogę z nią zrobić, a że czasu też nie za dużo to wpadłem na pomysł aby sprawdzić  jak wyjdą kopytka, które jadłem właśnie we Wrocławiu.
No i sprawa prosta bo i kopytka się robi banalnie szybko :)

Składniki:
1 torebka ugotowanej i ostudzonej kaszy gryczanej ( oczywiście najlepiej ugotować bez torebki )
ok. 4-5 łyżek mąki pszennej/bezglutenowej
1 jajko ( wiadomo, że weganie mogą sobie darować ;) )
sól
pieprz

Przygotowanie:
 Wszystkie składniki mieszamy i ugniatamy, żeby nam się zrobiło w miarę gładkie ciasto.
Z ciasta robimy wałeczki i kroimy na małe kawałeczki.

Pamiętajcie aby była w miarę zwarte ciasto bo inaczej rozwali się jak wrzucimy do wody, więc zawsze możecie łyżkę mąki dodatkowo dodać.

Zagotowujemy wodę w garnku i solimy. Wrzucamy do niego partię kopytek i czekamy ok. minuty po wypłynięciu i wyjmujemy.

Ja w międzyczasie pokroiłem cebulkę w małą kosteczkę i wrzuciłem na patelnię z łyżką oleju.



Szczerze mówiąc wyszły całkiem fajne i pewnie je będę robił częściej bo są bardzo szybkie i smaczne :)

piątek, 9 stycznia 2015

Szybkie, bezglutenowe kokosanki

Wczoraj naszła mnie chcica na kokosanki, więc dużo nie myśląc, pomyślałem o szybkim i prostym przepisie jaki miałem w głowie.

Składniki:
200g wiórek kokosowych,
2 jajka,
140g cukru pudru
sól


Zaczynamy od tego, że ubijamy białka ze szczyptą soli. W drugiej misce wsypujemy pozostałe składniki i po ubiciu piany dodajemy ją do reszty.Wszystko dokładnie mieszamy aby składniki dobrze się połączyły.
Małą łyżeczką bądź łyżką do lodów nakładamy zgrabne kulki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170 stopni
Ja piekłem przez 9 min. grzałka góra/dół a następnie 2 min. na termoobiegu.


P.S.
Co do ilosci cukru to dla mnie były troszkę za słodkie więc oczywiście można mniej lub też pobawić się inną odmianą cukru. Dowolność jest jak najbardziej dopuszczona :) 
Smacznego. 



poniedziałek, 20 października 2014

Burgery z buraka, najlepsze na świecie :P

Te kotleciki są po prostu rewelacyjne i jak tylko jest zrobię ciężko o fotkę, lecz tym razem walczyłem i się udało ;)
Podałem je ostatnio z sosem pieczarkowym i myślę, ze jest to bardzo dobre połączenie smakowe.

Składniki:

2 szklanki startych pieczonych buraków
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej
0,5 szklanki prażonego słonecznika
0,5 szklanki prażonego sezamu
1 czerwona cebula
0,5 szklanki bułki tartej ( ew. kasza manna )
1/4 szklanki oleju
3 łyżki mąki ( ew. kasza manna )
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżeczki kolendry
2 łyżeczki pietruszki
łyżeczka suszonego imbiru
1/4 łyżeczki chili
sól
czarny pieprz

Przygotowanie burgerów jest banalnie proste.
Aby wydobyc smak buraków wstaw je do piekarnika na ok. 40 min. termoobieg ( bez termoobiegu chwilę dłużej ) 200 stopni. Najlepiej od razu obierz i poczekaj aż wystygną no chyba, że masz ręce ze stali to gorące buraczki zetrzyj na tarce o grubych oczkach.
Ugotuj kaszę jaglaną oraz upraż na suchej patelni sezam i słonecznik tylko uwazaj żeby nie spalic bo będą nie smaczne. Ja zamiast mąki dodałem ostatnio kaszy manny i były lepsze od tych mącznych.
Wszystkie skladniki wymieszaj. Powinna wyjść masa kleista na tyle aby dało się uformować kotlety.
Zrobione kotleciki ukłądamy na blaszce i nagrzewamy piekarnik.
Pieczemy z każdej strony po ok. 17 min. ( z termoobiegiem ).


czwartek, 13 lutego 2014

Chili sin carne

Dziś cudowne danie jakim jest Chili sin carne.
Oczywiście moim wzorem jest przepis zaczerpnięty z  Jadłonomii. Ja starałem się zrobić połowę porcji i już wiem, że to był błąd bo trzeba było zrobić dwa razy więcej ;)
Składniki:
·                     2 puszki czerwonej fasoli
·                     1 puszka pomidorów w kawałkach
·                     Pół  selera naciowego
·                     1 czerwona cebula
·                     1 papryka
·                     1 łyżka sosu sojowego
·                     1 marchewka
·                     1 łyżeczka garam masala (z braku kuminu)
·                     1/2 łyżeczki ostrej papryki
·                     1/2 łyżeczki słodkiej papryki
·                     1/2 łyżeczki wędzonej papryki
·                     1/4 łyżeczki cynamonu
·                     1 łyżka octu balsamicznego
·                     pół łyżeczki cukru trzcinowego
·                     świeża kolendra
·                     sok z 1/2 limonki
·                     sól
·                     pieprz cayene
·                     olej do smażenia

Kroimy w drobną kostkę cebulkę, marchewkę, selera, oraz paprykę. Wrzucamy to na gorący olej razem z przyprawami i dokładnie mieszamy. Dusimy ok. 10 min.
Następnie dodajemy pozostałe składniki zostawiając do dekoracji kolendrę oraz sok z limonki. Dusimy dalej na malutkim ogniu ok. godzinkę od czasu do czasu mieszając i sprawdzając czy jest wystarczająco płynu aby się nie przypaliło ;)
Po ok. godzinie Chili sin carne nadaje się do wspaniałej uczty J
Ja podałem z ryżem , na to Chili sin carne oraz na wierzch listki kolendry i skropiłem sokiem z limonki.
Jak dla mnie GENIALNA RZECZ i pewnie na dłużej zagości w mojej kuchni J






sobota, 2 listopada 2013

Foccacia

Witajcie,

w końcu znalazłem czas na to aby sobie po pichcić :) Niedługo moja przyszłość się rozświetli i być może będę miał więcej czasu na pasję czyli gotowanie dzięki czemu będziecie mieli więcej do testowania i smakowania pysznych rzeczy. W zanadrzu mam jeszcze parę przepisów, lecz dziś super rodzaj chlebka czyli Focaccia. Robiłem już ją parę razy lecz tym razem wyszła "przednia". Myślę, że to kwestia przepisu. Zaczerpnąłem go stąd.


A ten wygląda następująco:

Składniki:

500 gr mąki pszennej (ja dałem luksusową typ 550)
320 ml wody letniej (takiej nie za zimnej nie za ciepłej :P)
15 gr świeżych drożdży lub 7 gr suchych
2 łyżeczki soli
4 łyżki oliwy z oliwek
oliwki
pomidorki koktailowe

Sposób zrobienia:
Wszystko macie pokazane pod tym linkiem, z którego się wzorowałem, ale niech Wam będzie :P

W misce łączymy mąkę oraz sól i mieszamy ręką.
Do wody dodajemy drożdże i również mieszamy ręką aż składniki nam się połączą i nie będzie grudek.
Zaczyn wlewamy do miski w mąką i solą oraz dolewamy 2 łyżki oliwy.
Ugniatamy wszystkie składniki aż całość mąki wchłonie ciasto i wykładamy na blat wyrabiając ciasto.
Wyrobione ciasto wstawiamy do miski z oliwą z oliwek i polewamy ciasto oliwą z miski, całość przykrywamy na ok. godzinkę w ciepłe miejsce.
Po tym czasie oliwą z miski smarujemy blachę i wykładamy ciasto na blachę robiąc otworki paluszkami :). Ciasto troszkę jeszcze się powiększy. Zostawiamy spowrotem na ok. 45 min - godzinkę w ciepłym miejscu.
Po następnej godzince znów "bawimy się paluszkami" robiąc otworki układamy oliwki, pomidorki, posypujemy rozmarynem i na koniec polewamy odrobiną oliwy.
Nagrzewamy piekarnik na 220 stopni i pieczemy ok. 14 - 16 min. ( ja dałem na termoobieg).
Po 20 minutach połowy już nie było :)
Smacznego :)






poniedziałek, 11 marca 2013

Kotleciki z tofu

Dziś mam przyjemność zaprezentowania naprawdę pysznych kotlecików. Dla, niektórych wręcz kotlety przypominają w smaku mięsne. Na pewno są szybkie w produkcji i smaczne więc u nas pojawiają się dosyć często.


Składniki:
Kostka tofu ( ok. 250-300g)
1 cebula
ok. 100g płatków owsianych
ok. 4 łyżek bułki tartej / kaszy manny
1 łyżka sosu sojowego
pieprz, sól, majeranek
bułka tarta do obtoczenia kotlecików
olej do smażenia

 Przygotowanie:

Płatki owsiane oraz tofu  najlepiej zblendować. Cenulkę pokroić w małą kosteczkę i podsmażyć na oleju aż się zarumieni. Dodać wszystkie do miski. Masa powinna być lekko kleista, aby kotleciki bez problemu nam się uformowały.





Formujemy małe kulki i rozpłaszczamy aby powstały placki, które panierujemy w bułce tartej i wrzucamy na rozgrzany olej. Smażymy do zarumienienia się z obu stron.






niedziela, 24 lutego 2013

Samosy

Na początku pragnę przeprosić wszystkich za nieobecność, ale niestety musiałem poświęcić bloga na rzecz pracy. Obiecałem sobie, że będę raz na tydzień coś robił. Mam nadzieję dotrzymać :)



Przepis na samosy wziąłem stąd i odtąd zawsze korzystam tylko z niego.
Samosy  to jedna z najbardziej o ile nie najpopularniejsza przekąska w Indiach. Jest cudowna w smaku dzięki Garam Masala, mógłbym je jeść codziennie ;)

Ciasto:
375 gr. mąki pszennej
3/4 łyżeczki soli
2 łyżki oleju
1 łyżka soku z cytryny
ok. 1/4 szklanki wody

Farsz:
1 kg ziemniaków
1 puszka groszku konserwowego
sól, pieprz, Garam Masala

Zaczynamy od obrania i ugotowania ziemniaków. Najlepiej jak je trochę dłużej zostawimy aby można je bez problemu rozdrobnić widelcem. 
W między czasie bierzemy się za robienie ciasta.
Są dwie bardzo ważne rzeczy aby zrobić dobre ciasto na samosy. 


  1. Do miski wrzucamy mąkę, sól oraz olej. Mieszamy tak aby powstały grudki, coś a`la kruszonka do ciasta.  
 
2. Dolewamy sok z cytryny oraz wodę, ale nie całość lecz powoli aż ciasto zacznie się ładnie ugniatać.


Po ok. 5 minutach ciasto powinno mieć ładną konsystencję. Odkładamy na ok. 15 minut pod ściereczką.

Farsz:
Groszek blendujemy i dodajemy do ziemniaków i mieszamy tworząc jednolitą masę. Dodajemy po dużej szczypcie sól, pieprz oraz garam masala. Jeśli chodzi o tą ostatnią to jeśli ktoś nie zna przyprawy dodawałbym po trochu aby nie było zbyt intensywne w smaku. Ja dodaje ok. 1 łyżki stołowej bo ją kocham :)


Znalazłem pięknie pokazane jak należy poprawnie zrobić samosy:
Z ciasta urywam kulki wielkości orzecha włoskiego. Wałkujemy na ok. 2 mm. I przecinamy na pół.
Brzegi ciasta smarujemy wodą i sklejamy wzdłuż tego brzegu.
Nakładamy farsz i zlepiamy pieroga.


Smażymy na małym gazie w głębokim tłuszczu ok. 2 minut z każdej strony. Jak będzie brązowieć ciasto znaczy że trzeba przełożyć na drugą stronę .



czwartek, 6 września 2012

Kotleciki z czerwonej fasoli

A ja znów o tych kotletach ;).
Parę tygodni temu znalazłem super wyszukiwarkę przepisów tylko wege i wegan. Bardzo się ucieszyłem ponieważ taka wyszukiwarka jest dużo bliższa sercu. Nazywa się http://www.vegespot.pl. Przeglądając przepisy wpadł mi w oko przepis na wege burgery. Lubię kuchnię fast-food a to, że nie jem mięsa nie znaczy, że nie mogę zjeść bardzo smacznie a przy okazji zdrowo :). Przepis znalazłem tutaj i od razu wiedziałem, że go zrobię niedługo. Ogólnie polecam fajny blog.

Składniki:
- 1 puszka czerwonej fasoli 
- 3  marchewki
 - 2 cebule 
- 3 ząbki czosnku
 - 1 łyżeczka garam masali
- 2 liście laurowe 

- 1 łyżka sosu sojowego 
- 200 ml bulionu warzywnego
 - 1,5 szklanki bułki tartej
 - 0,5 pęczka natki pietruszki 

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzałem oliwę i wrzuciłem cebulę z czosnkiem. Gdy cebula zeszkliła się dodałem Garam Masalę oraz listki laurowe oraz marchewkę pokrojoną. Za chwilkę dodałem bulion i na małym ogniu dusiłem ok. 15-20 minut. Jak marchewka zmiękła zdjąłem pokrywkę i co jakiś czas mieszając odparowałem bulion.
Całość wrzuciłem do miski, w której była odcedzona fasola. Dodałem sos sojowy i zblendowałem na papkę.
Dodałem posiekaną natkę i dorzuciłem sporo bułki tartej. Dodajcie tyle aby było widać, że nie rozlecą się w trakcie formowania. Uformowałem płaskie kotleciki. Pamiętajcie, żeby zwilżyć ręce wtedy kotleciki bardzo ładnie się uformują i będą odchodzić od rąk.
Piekarnik rozgrzałem do 200 stopni i wyłożyłem je na blasze z papierem do pieczenia i piekłem na termoobiegu najpierw 20 minut jedna strona, przełożyłem i drugie 20 minut.
Zrobiłem z nich przepyszne burgery, których bardzo niedługo :)




poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Cebularze

Muszę się Wam przyznać, że mam czasem tzw. zachciewajki czyli muszę iść do kuchni i zrobić coś o czym myślę i chcę bo nie wiem co się stanie jak tego nie będzie ;). I ostatnio taką zachciewajką  były cebularze. Przyznam się szczerze, że uwielbiam cebulę w każdej ilości :D. Jest wiele przepisów, ale ja postanowiłem wzorować się na tym stymże nie robiłem wcześniej ( z lenistwa ;)) a po prostu poddusiłem ją na oleju.


Składniki na  ciasto:

 - 300g mąki pszennej pełnoziarnistej
 - 200g mąki krupczatki
 - 50g drożdży ( ja użyłem 3 torebek suchych drożdży po 8g)
1 szklanka mleka
60g margaryny
1 łyżka cukru


Składniki na cebulkę:


3 duże cebule
2 łyżki oleju rzepakowego

jajko

Przygotowanie:

Drożdże mieszamy z cukrem i 1/2 szklanki ciepłego mleka i odstawiamy do wyrośnięcia. Resztę mleka mieszamy z margaryną i czekamy aż się rozpuści.  Do miski wsypujemy mąkę, sól i dorzucamy mleko z margaryną oraz zaprawę z drożdży. Zagniatamy ciasto i po uzyskaniu gładkiej masy odstawiamy do wyrośnięcia na ok. godzinkę.
W między czasie cebulkę kroimy w drobną kosteczkę i smażymy na oleju. Ja kończę jak już zmięknie, ale jeszcze nie zaczyna brązowieć. 
Wyrośnięte ciasto dzielę na małe kawałki i ręcznie układam z nich okręgi czy tak naprawdę kto co lubi :)
Najpierw całość posmarowałem roztrzepanym jajkiem i ułożyłem po porcji cebuli ( nie żałowałem :))


Pieczemy ok. 13 minut w rozgrzanym piekarniku do 200 stopni. W zależności od piekarnika aż cebulka   i ciasto zacznie się rumienić. 



środa, 8 sierpnia 2012

Wege burgery

Jak pewnie się zorientowaliście ostatnio robię eksperymenty z czego można zrobić kotleciki.
Dlatego dziś dla Was przepis na pysznego burgera z kotlecikiem z kalafiora.

Składniki:
Kotleciki z kalafiora ( przepis tutaj )
Bułki
Pomidor
cebula
Ogórek konserwowy
Sałata
Serek żółty

Przygotowanie:

Bułki lekko przypiekam na patelni bez tłuszczu. Na spód kładę sałatę na to kotlecik, plaster pomidora, kawałek cebulki i ogórka. Wszystko przykrywam drugą połówką bułki wraz sałatą.






Kotleciki z kalafiora

Ostatnio z racji obowiązków znów nie miałem czasu podzielić się swoimi kulinarnymi doświadczeniami, więc szybko nadrabiam zaległości :)
Poczułem chęć testowania, próbowania wszystkiego z czego można zrobić kotlety. Zaczynałem oczywiście od falafli, później kotleciki z brokuła ale nie udało mi się ich sfotografować a teraz kotlety z kalafiora. Nie powiem, spodobał mi się przepis, który znalazłem tutaj . Są proste do zrobienia a przede wszystkim pyszne. Naprawdę dawno nie jadłem takich smakowitości.

Składniki:
1 kalafior
2 średnie cebule
100 g żółtego sera
1 jajko
bułka tarta ( ok. 8-9 łyżek )
sól, pieprz, chilli, papryka słodka
olej do smażenia

Przygotowanie:
Kalafiora ugotować w osolonej wodzie, ostudzić i rozdrobnić najlepiej widelcem. Cebulkę podsmażyć na patelni i dodać do kalafiora. Dodać pozostałe produkty i wymieszać aby uzyskać w miarę spójną konsystencję. Powinno bez problemu dać się zrobić kotleciki. Jeśli konsystencja będzie zbyt rzadka dodaj jeszcze bułki tartej.

Kotleciki smażymy na oleju a efektem tego wyszło mi takie piękne coś :)




wtorek, 24 lipca 2012

Racuszki z serka białego

Ostatnio zastanawiałem się co można zrobić z sera białego oprócz sernika. Niby proste a jednak trudne. Przeszukując wujka "googla" doszedłem do wniosku, że bardzo fajnym pomysłem będą owe racuszki. Tak mi się wydaje, że kiedyś robiłem z bardzo podobnych składników tylko z serka homogenizowanego a nie białego pączki, ale nie o nich teraz, więc do dzieła :)

Składniki:
 - 0.5 kg białego sera
 - 2 jajka
 - 250 g mąki
 - 0.5 litra zsiadłego kefiru
 - 30 g cukru (dałem trochę mniej)
 - olej do smażenia
 - cukier puder do posypania

Ja użyłem serka zmielonego, natomiast jeśli macie w kostkach to proponuje zmielić. Sprawa jest o tyle prosta, że wszystkie składniki oprócz kefiru wsypujemy do miski a kefir dodajemy stopniowo. Miksujemy ok. 3-4 minut aż ciasto będzie dosyć pulchne. Im dłużej będziecie miksować tym ciasto będzie pulchniejsze. Całość smażyć na patelni polanej olejem. Do dekoracji i smaku możecie posypać cukrem pudrem.


środa, 18 lipca 2012

Odchudzający Sernik Tradycyjny ;)

Nigdy nie miałem wprawy w robieniu ciast, zawsze coś się z nimi działo i nagle zapragnąłem poeksperymentować, poszukać sprawdzonych przepisów na ciasta tak aby moje doświadczenia przed paru lat zniknęły.
Jak nie którzy pewnie wiedzą zakupiłem ostatnio kubełek serka 5 kg, więc trzeba coś z nim zrobić a co można jak nie sernik ? W poszukiwaniu sernika pierwszym blogiem który bardzo lubię są http://mojewypieki.blox.pl/ . Z wielu różnych serników wybrałem ten, który tak naprawdę jest chyba najszybszy. Korzystałem z tego przepisu http://mojewypieki.blox.pl/2008/12/Sernik-tradycyjny.html .
Wyszedł zwarty, mokry, przepyszny w smaku. Niestety ma trochę kalorii, ale co tam, raz na jakisc zas można zjeść :)

Składniki:
  • 1 kg twarogu tłustego lub półtłustego, dwukrotnie zmielonego
  • 20 dag miękkiego masła
  • szklanka cukru
  • 4 jaja
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • aromat waniliowy ( z braku dałem cytrynowy i to był strzał w dziesiątkę)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

 Masło razem z cukrem i żółtkami utrzeć na gładką masę. Dodać aromat, mąkę i proszek i dalej chwilkę ucierać. Do masy dodawać po troszku sera i na koniec z białek ubić pianę i delikatnie wymieszać. Piekłem w temp. 175 stopni ok. 60 minut, stymże pierwsze 30 min. ustawiłem grzałka górna/dolna a drugie na termoobieg i zostawiłem w piekarniku nawet nie otwierając drzwiczek na noc.
Pamiętajcie, że serniki lubią opadać.









piątek, 13 lipca 2012

Kotlety z kaszy gryczanej + sos pieczarkowy

Jak dla mnie cudowne połączenie, które odkryłem całkiem niedawno. Jeszcze nie tak dawno zadawałem sobie pytanie jak można zrobić z kaszy gryczanej coś więcej niż ją po prostu ugotować :D. Danie to na stałe gości u nas.

Składniki: 

- 1 szklanka kaszy gryczanej   
- 2 i 1/2 szklanki wody  
- ok. 2 łyżeczek soli  
- 100 g białego sera  
- 2 średnie cebule  
- 1 jajko  
- 1 i 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej  
- 2 ząbki czosnku ( ja dodałem 5 bo lubimy)  
- pieprz  
- majeranek  
 -bułka tarta  
- pół pęczka pietruszki
 -olej do smażenia 

  1. Kaszę gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ja gotowałem 15 minut po czym wyłączyłem gaz, przykryłem pokrywką garnek aby jeszcze sobie "doszła". Studzimy.
  2. Cebulę obieramy i kroimy w "piórka" Rumienimy na patelni.
  3. Czosnek przeciskamy przez praskę i ucieramy z 1 łyżeczką soli
  4. Do miski wrzucamy kasze, ser biały, jajko, mąkę, cebulę, trochę bułki tartej, pietruszkę, czosnek z solą i przyprawiamy pieprzem, oraz majerankiem. Ja dodaje baaardzo dużo pieprzu i soli, nie krępujcie się ;). 
  5. Całość dokładnie wyrabiamy. Formujemy małe kotlety. Dokładnie panierujemy je w bułce tartej i delikatnie smażymy z obu stron na złoty kolor, na małym ogniu.


Sos pieczarkowy

Składniki:
- ok. 400 g pieczarek
- 1 średnia cebula
- kubeczek  śmietany 12 % ( u mnie 400ml )
- łyżka masła
- łyżeczka mąki
- sól, pieprz
- pół kostki rosołowej rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody

- pół pęczka pietruszki

Pieczarki obieramy kroimy w talarki . Na maśle podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę, gdy zmięknie i zacznie robić się rumiana dokładamy pieczarki. Dusimy do momentu aż woda z nich wyparuje. Mąkę mieszamy ze śmietaną tak żeby nie było grudek. Wlewamy wszystko na patelnię, mieszamy. Dolewamy nieco bulionu żeby sos był rzadszy. Zagotowujemy, doprawiamy solą i pieprzem.


 
Całość posypujemy pietruszką :)


 

sobota, 7 lipca 2012

Domowy Majonez

Witajcie.
Dziś pokażę Wam jak łatwo i szybko jest zrobić domowy majonez. Wiadomo, że taki w sklepie zawiera nie tylko podstawowe składniki, ale również inne dodatki nie koniecznie zdrowe. Tak naprawdę cała operacja łącznie z przygotowaniem wszystkiego zajmuje ok. 5-6 minut. Dużo prawda ? Przepis z, którego się wzorowałem wyczytałem kiedyś na forum CinCin, dokładnie tu: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=21425&hl=majonez To do rzeczy :

Składniki:
- Olej (1 szklanka)
- 1 jajko
- łyżka octu winnego
- szczypta soli
- łyżeczka musztardy.
- wysoki słoik :)

Kiedyś przeczytałem, żeby na samym początku wbić jajko tak aby żółtko się nie rozpadło. Kiedyś przez przypadek tak mi się stało, ale nie zauważyłem zmiany na gorsze, więc wydaje mi się nie ma to znaczenia.
Najważniejsze aby wszystkie składniki były zimne.
Najpierw wbijam jajko, później wlewam olej, ocet, sól i na koniec musztardę. U mnie wygląda to tak:


I do takiego zestawu wkładamy blender i wszystko mieszamy, ale na początku trzymamy nie ruszając blendera. Gdy wyczujecie moment, że już na dole się zrobiło, trzeba lekko pomachać aby majonez zrobił się na całej powierzchni, ale tak aby nie wyjmować go z naszego majonezu. Najlepiej zobaczcie jak to wygląda na filmiku zrobionym specjalnie dla Was :)

Wizyty

free counters